Wysiane niegdyś ziarno wkrótce plon przyniesie – wywiad z założycielką marki I Love Grain

Niezwykła moc zbóż i ziół, powrót do korzeni, holistyczny styl życia w zgodzie z naturą. Sen… czy jest istotny dla naszego zdrowia i samopoczucia? Jak wziąć dobry oddech w świecie, który nieustannie pędzi do przodu? Niesamowicie inspirująca rozmowa z Justyną Borską – założycielką marki I Love Grain.

Skąd wziął się pomysł na I Love Grain? Jak wyglądały Wasze początki? To był długi proces. Zaczęło się od tego, że byłam bardzo chora. Przez 5 lat nie mogłam normalnie funkcjonować, a co się z tym wiąże – również pracować. Szukałam wtedy czegoś, co pomoże mi choć w najmniejszym stopniu poczuć się lepiej. Czytałam wiele książek o medycynie naturalnej, zajęłam się Medycyną Chińską, odblokowywaniem meridianów, zmieniłam swój styl życia na bardziej holistyczny. Moim głównym celem było wtedy lepsze samopoczucie.Jednym z moich problemów było to, że nie mogłam prawie w ogóle spać, byłam cała spięta, szczególnie w odcinku szyjnym. Było to spowodowane problemami neurologicznymi, które wynikały z mojej choroby. Czasami nie spałam całą noc, mimo że byłam wyczerpana i organizm się tego domagał. Zaczęłam naturalnie żyć, odżywiać się, otaczać dobrej jakości przedmiotami. Zrezygnowałam ze sztucznych kosmetyków i chemii. Odrzuciłam wszystko, co nie jest zgodne z naturą.

Jak więc doszło do spokojnego snu? Ukojenia. Miałam w domu poduszkę z gryką, którą uszyła moja babcia. Kiedy tego spróbowałam wiedziałam, że to jest coś, co pomoże mi w końcu dobrze spać. Zaczęłam też używać różnego rodzaju okładów. Żadne leki już nie działały, ulgę przynosiły jedynie okłady z rozgrzanej soli himalajskiej.

Wtedy moja córka była bardzo mała i widziałam jak wiele dzieci przebywa przed telewizorem, telefonem czy tabletem. Dla mnie było to straszne, że te dzieci żyją w zupełnie innym świecie niż my kiedyś. Postanowiłam, że zrobię dla niej taki woreczek do zabawy z grochem. Od tego się zaczęło. Rozmawiałam też wtedy z mamą, że bardzo chciałabym zrobić coś takiego. Pomóc ludziom żyć bardziej naturalnie.

Tak powstało logo? Fakt, zaczęłam myśleć nad tym jak miałoby wyglądać nasze logo, zleciłam jego wykonanie grafikowi.

Od razu wiedziałaś jak będzie ono wyglądać? Tak naprawdę długo nic się nie działo, bo wtedy nie byłam jeszcze w stanie pracować. Moja wiedza na temat medycyny holistycznej się powiększała. Zaczęłam się do niej stosować i mój stan powoli się poprawiał. Wyjechałam na pierwsze wakacje od kilku lat, gdzie poznałam Basię – obecnie moją wspólniczkę. Opowiedziałam jej o moim pomyśle i zdecydowałyśmy, że zrealizujemy go razem. Nie zastanawiając się tak naprawdę nad szczegółami, zaczęłyśmy działać. Ja nadal nie czułam się zbyt dobrze, więc wszystko załatwiałam z łóżka. Można powiedzieć, że I love Grain powstało przez telefon.

Wyprzedziłaś więc “ostatnio panujące trendy” na pracę zdalną, biznes online. W ostatnim czasie coraz częściej słyszy się o przewlekłym stresie, przemęczeniu a nawet bezsenności. Jak myślisz, z czego to może wynikać? Dlaczego sen i regeneracja są tak ważnymi czynnikami? Wydaje mi się, że to nie jest kwestia ostatniego czasu. Ten przewlekły stres, przemęczenie, natłok obowiązków, ale też natłok złych informacji, które napływając do nas z różnych stron, trwa już wiele lat. Możliwe, że uzmysławianie sobie tego, trwa trochę krócej. Żyjemy w biegu bombardowani negatywnymi informacjami, jesteśmy zastraszani, a ten strach jest w nas ciągle obecny. Jesteśmy naładowani negatywną energią i tak naprawdę trwa to już bardzo długo. Ten przewlekły stres i przemęczenie mogą wynikać z wielu aspektów. Na pewno z naszego życia, które bardzo zmieniło się na przestrzeni lat. Z aktywnej formy życia przeszliśmy na formę siedzącą. Cały czas siedzimy przy komputerach, telefonach, nie mówiąc już o dzieciach, które są po prostu przyklejone do telefonu. Ta machina się napędza i zatrzymanie jej też jest bardzo trudne. Wielu ludzi zastanawia się nad tym dopiero, kiedy spotka się z chorobą, a wtedy już niestety często jest za późno.

Sen ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Potrzebujemy go do tego, by normalnie funkcjonować. Jeżeli nie odpoczywamy nasz organizm jest po prostu wycieńczony. Wpływa to bezpośrednio na nasze mitochondria, nadnercza, komórki mózgowe. Brak snu oddziałuje na cały organizm.

Jakieś inne, ważne czynniki? Na pewno trzeba zadbać również o to, jak się odżywiamy, to bardzo wpływa na jakość snu ale też po prostu na samopoczucie. Kiedyś nie było tak, że mogliśmy co chwile sięgnąć do lodówki. Mieliśmy określone możliwości pozyskiwania pożywienia, które z kolei zawsze było związane z ruchem. Jeśli chcemy dobrze spać, to nie możemy się przejadać. Wieczorem organizm potrzebuje się wyciszyć, przygotować do snu. Kiedy jemy dużo wieczorem uniemożliwiamy mu to. Od zawsze żyliśmy zgodnie z naszym rytmem dobowy. Wstawaliśmy ze słońcem i szliśmy spać kiedy zachodziło. Niestety przez to, że mamy teraz dużo bodźców i sztucznego światła ten rytm jest bardzo zaburzony. W związku z tym nie potrafimy się za bardzo wyciszyć i organizm nie daje nam znać, kiedy jest zmęczony. Bardzo ważne jest to, jak funkcjonujemy w ciągu dnia, ale też to, jak wyciszamy się wieczorem.

W jaki sposób możemy zadbać o lepszą higienę naszego snu? Jeśli chodzi o miejsce, w którym śpimy, najważniejsze jest żeby otaczać się naturalnymi materiałami, spać w naturalnej pościeli. Jest to albo len albo bawełna. Poliester bardzo źle wpływa na cały nasz organizm. Tak samo jest z poduszką i kołdrą. Czy to będzie puch gęsi, bawełna, jedwab, len, konopie, zawsze lepiej jest wybrać produkt naturalny niż kołdrę syntetyczną, ze względów ekologicznych, praktycznych i zdrowotnych. Trzeba też zwracać uwagę na temperaturę w pomieszczeniu. Jeśli w nocy będzie nam za ciepło zawsze będziemy czuli się niewyspani. Temperatura 18 – 20 stopni Celsjusza jest naprawdę wystarczająca. Warto też pamiętać o wietrzeniu pomieszczeń. Mamy w domu wiele rzeczy, które są sztuczne i one niestety, ale cały czas negatywnie na nas wpływają.

Każdy z nas jest inny, mamy różne potrzeby. Jak dobrać dla siebie właściwą poduszkę? Czym się kierować?Oczywiście zgodzę się ze stwierdzeniem, że każdy z nas jest inny i potrzebuje trochę innej poduszki. Najważniejsze jest natomiast to, żeby poduszka była naturalna.  Poliester sprawia, że nasz organizm przestaje prawidłowo oddychać, nasza skóra jest narażona na zatrzymanie termoregulacji, nasze hormony są wtedy rozregulowane, także to jest chyba najważniejszy aspekt. Jeśli chodzi o poduszki z łuskami to ich zaletą jest to, że znakomicie podtrzymują głowę. Dzięki temu odciążają mięśnie karku i ramion, więc łatwiej nam się rozluźnić.  To zależy też od tego jak śpimy.

Możesz to rozwinąć? Jeśli śpimy na brzuchu to w ogóle odradzam poduszkę, i to powie każdy specjalista. To jest nienaturalna pozycja i zawsze będzie bolał nas kark. Rozumiem, że niektórzy się do tego przyzwyczaili, ale jeśli już musimy tak spać to zalecam to robić albo bez poduszki, albo z poduszką bardzo małą. U nas będzie to poduszka Gaja.Poduszka z łuskami ma to do siebie, że reguluje się idealnie do naszej budowy.  Łuski też można dosypać lub wysypać, możemy dobrać jej wysokość. Jeśli chodzi o wymiar, to zależy już od preferencji.Dla osób, które śpią na boku najbardziej polecam największą poduszkę. U nas jest to Rita. Przestrzeń między ramionami a głową jest duża, więc trzeba się odpowiednio podeprzeć. Kolejnym aspektem jest to jakie wypełnienie wybrać, bo każde z nich ma inne właściwości zdrowotne.

Łuski gryki mają właściwości wychładzające, działają przeciwbólowo, przeciwzapalne. Są osoby, które lubią, kiedy poduszka pachnie. Wybierają wtedy do niej zioła pachnące, na przykład lawendę, która pomaga się wyciszyć i zasnąć. Kolejna łuska to łuska prosa. Jest rozgrzewająca, wyciąga wilgoć. Polecana dla osób z chorobami zatok. Proso jest bardzo drobne i bezszelestne. Ma jednak specyficzny zapach. Płaskurka i orkisz są podobne do siebie. Mają właściwości rozgrzewające i są łuskami zamkniętymi. Są bardziej miękkie niż gryka, ale mają za to specyficzny zapach.

Które z Waszych produktów najlepiej sprawdzą się u alergików? Wiem z autopsji, że znalezienie odpowiedniej pościeli czy poduszki w tym przypadku jest bardzo trudne. Alergie są spowodowane wieloma kwestiami. Jest to nieprawidłowa reakcja organizmu na dane produkty. To jest tak naprawdę problem z układem odpornościowym. Trzeba znaleźć przyczynę tego problemu, bo wykluczanie wszystkich produktów po kolei nie jest rozwiązaniem. Alergie powstają poprzez nadmierne używanie antybiotyków, życie w zbyt sterylnym otoczeniu. To co najlepiej wybierać dla alergika u nas w sklepie, to łuska gryki. Ona rzeczywiście jest antyalergiczna, bezglutenowa. Najpierw polecałabym jednak dokładną diagnostykę jelit i zadbanie o to, by je wyleczyć.

W jaki sposób dbać o produkty, żeby wystarczyły nam jak najdłużej? Przede wszystkim nie powinno się ich trzymać pod kołdrą, wtedy po prostu się parzą. Poduszki należy kłaść na kołdrze, żeby miały możliwość wietrzenia się. W ziemie taką poduszkę warto wymrozić, ale też wietrzyć, wystawiać na promienie słoneczne. Nie spać na poduszce z mokrymi włosami, bo może nam zawilgotnieć. Same łuski można od czasu do czasu wysypać i wywietrzyć. Poszewki można oczywiście wyprać, dobrze wysuszyć i włożyć łuski z powrotem. Należy jednak pamiętać, żeby nie używać chemii. Ja polecam do tego naturalne środki takie jak boraks, soda czy ocet.

Jak dobrze odżywiać swój organizm? Żywienie jest ważne pod wieloma względami. Ma wpływ na to jak śpimy, jak funkcjonujemy i jak ogólnie się czujemy. Myślę, że jest to jeden z najważniejszych czynników zaraz po oddechu. Rozwiązań żywieniowych jest bardzo wiele, każdy z nas jest inny i każdemu co innego będzie służyło. Ja wychodzę z założenia, że najważniejsze jest po prostu spożywanie dobrej jakości produktów: warzyw, owoców, tłuszczy, mięs. Mięso też jest dobrym produktem, ale oczywiście z dobrego źródła, bez antybiotyków i modyfikacji. Każdy powinien dobrać tę dietę do siebie. Powinniśmy unikać alkoholu. Ludzie często spożywają go, żeby lepiej spać. Później wybudzają się w nocy, bo wątroba jest obciążona i nie nadąża go metabolizować. Z kolei, jeśli chodzi o kofeinę, spożycie zbyt dużej ilości bardzo źle wpływa na nasze nadnercza. Przeciążamy je i nawet kiedy jesteśmy zmęczeni nie możemy zasnąć, bądź budzimy się w nocy. W ciągu dnia nie powinno się też spożywać zbyt dużej ilości węglowodanów. Sprawia to, że poziom naszej insuliny ciągle skacze, więc pobudzamy się i organizm musi stale pracować. Żywienie ma ogromny wpływ ma jakość naszego snu, wydajność w ciągu dnia i nasze ogólne samopoczucie.

To rozmowa idealnie obrazuje, że jesteśmy w całości połączonymi naczyniami.

Rozmawiała:Oliwia Maniawska

Zdjęcia: I love grain

Kategorie
Ekologia / Projektowanie / Rzeczy
Udostępnij