Psie akcesoria z potrzeby serca – rozmowa z Lazy Studio

Jakie czasy nastały dla projektantów? Jak dojść do tego, że jest się spełnionym w swojej pracy, mimo przeciwności otaczającego świata? Założycielka marki Lazy Studio, Klaudia Filipiak, projektantka i wybitna specjalistka z zakresu konstrukcji pokazuje, że warto iść swoją drogą, słuchać serca i tworzyć to, co wskazują nam nasze wewnętrzne potrzeby. Wtedy rodzi się piękno.

Akcesoria dla psów. To nisza. Szczególnie, gdy są eleganckie, robione niemalże na zamówienie. Skąd taki pomysł? Pomysł narodził się z potrzeby. Tak jak większość rzeczy, które wykonuję. Od ponad dwóch lat jestem opiekunką psiaka, którego przygarnęłam ze schroniska. Nie mogłam znaleźć na rynku akcesoriów, które chciałabym posiadać, więc postanowiłam stworzyć je sama. Psiaki mają różnecharaktery, warto dopasować do nich akcesoria i dodatki na miarę ich potrzeb. 

Znam Twoje studio i nie zawsze zajmowało się głównie psimi akcesoriami. Skąd taki pomysł? Tak bardzo mnie ten temat wciągnął, że postanowiłam go rozbudować i wprowadzić do oferty. Z biegiem czasu i wiedzą jaką nabywam przez posiadanie psa, coraz bardziej chcę tworzyć nowe rzeczy, które mogą przypodobać się psiakom i ich właścicielom. 

Mam szczeniaka i jego obroża oraz smycz bardzo szybko się zniszczyły. Jakie materiały okazują się najlepsze, gdy szyjemy coś dla czworonogów? Według mnie oczywiście jest to skóra naturalna, nie niszczy się w oczywisty sposób jak inne tworzywa takie jak „eco” skóra czy innego typu taśmy poliestrowe które szybko się zużywają, przez kruszenie, pekanie czy tym podobne rzeczy. Skóra naturalna zmienia swój kolor, strukturę ale się nie niszczy w przeciętny sposób. I najważniejsze, że można poddać ją dalszej obróbce i stworzyć coś nowego. 

Lazy Studio to również przestrzeń do tworzenia, podejmowania współprac. Jakich? Tam gdzie tkanina, tam chętnie się pojawiamy. Są to współprace z teatrami, operami przy realizacji kostiumów lub samych projektów. Ale też muzea, galerie, wystawy gdzie aranżujemy przestrzeń z tkaniną. Projektanci i nowe marki którym udzielamy wsparcia technologicznego, projektowego oraz dla których szyjemy ubrania i tworzymy konstrukcję. 

Jak doszłaś do tego, że chcesz zajmować się technologią odzieży? Zaczynając od budowania domków z kartonu i szycia ręcznie ubrań dla lalek po wybory szkół specjalistycznych. Oczywiście to był dłuższy i złożony proces. Jestem technologiem odzieży i projektantem ubioru. Ale ostatnie lata pracy pokazują mi że nie wykonuję  tylko stricte tych rzeczy. Zajmuję się wszystkim, co jest związane z tkaniną, jej właściwościami, zastosowaniem. To jest super sprawa spojrzeć na to z innej perspektywy niżeli tylko ubieranie ludzi, ale też minn pomieszczeń, przedmiotów – budowaniem interakcji i oddziałowując na wyobraźnię. 

Ile godzin dziennie poświęcasz na pracę? Z czym wiąże się posiadanie własnej firmy? Przez to, że prowadzę własną działalność, mam wrażenie że cały czas jestem w pracy. Jeśli nie pracuję fizycznie to myślę co zrobić nowego lub ulepszyć już coś co powstało. Mimo to znajduję czas na odpoczynek i spacery z psem. Jest coś w tym powiedzeniu że jeśli lubisz to co robisz, to tak jakbyś nie przepracował ani jednego dnia.

Czy właśnie to było Twoim marzeniem? Moje marzenie już dawno się spełniło – robię to, co sprawia mi przyjemność na własnych warunkach. I spełniam się twórczo. Teraz te marzenia się rozbudowują i idą na przód

Jak oceniasz świat projektantów patrząc przez zmiany, które zapoczątkowała pandemia?  Myślę że to ciężki czas nie tylko dla projektantów ale dla nas wszystkich, przez to że nie wiemy jaka będzie sytuacja na rynku za miesiąc, dwa i dalej. Projektanci bardzo ryzykują, ponieważ muszą zainwestować w rzeczy które powstaną kilka tygodni przed sprzedażą, a przez zaistniłą sytuację nie wiemy jak będzie wyglądał rynek i jakie będą potrzeby odbiorcy. Zagraniczne sklepy sieciówkowe mają bardzo konkurencyjne ceny, które kuszą. Mogą zejść do minimum ponieważ są produkowane za grosze. Natomiast projektanci w Polsce muszą opłacić materiały, szwalnie w których produkują ubrania, gdzie ceny produkcji są zupełnie inne niż na masową skale. Pamiętajmy, że gdy kupujemy ubrania i akcesoria od polskich projektantów, to wspieramy nie tylko ich, ale wszystkich podwykonawców z którymi współpracują. 

Rozmawiała: Malika Ledeman

Zdjęcia: Lazy Studio, Paulina Kowol

Kategorie
Ludzie / Projektowanie / Przestrzeń / Rzemiosło
Udostępnij