Przywiązanie jest chusteczką na otwarte rany – sesja „The dreamers”

Historia o wolności, szukaniu siebie i nauka relacji między ludźmi. Właśnie tak definicję wolności określa autorka zdjęć – Zuzanna Filipiak. Co mówi o nas nasza mimika? Wzrok czy lekki uśmiech?

Miłość ma wiele twarzy – zwłaszcza dla młodego człowieka. Jest fascynująca, inna, a co najważniejsze: nowa. Nie umiemy sobie z nią poradzić, oddzielić tego co dobre od tego co złe. Doświadczając uczucia poznajemy swoje własne, prawdziwe potrzeby. Doświadczanie to synonim młodości.

Zagubienie, wstyd, izolacja – to wszystko idzie w parze z doświadczaniem. Coraz ciężej jest zdejmować maski i pokazać światu swoje prawdziwe, dziewicze i jeszcze niczym nieskalane oblicze. Na sesji widać więc relację między młodymi ludźmi – nie wiemy kto jest kim, co ich łączy. Widać za to ciekawość, chęć poznania i przywiązanie, które w momentach samotności jest chusteczką na otwarte rany.

Osobiście doceniam mocno aktualny czas – jestem dorosła, ale jednocześnie młoda – mogę popełniać błędy, a wręcz muszę, żeby w późniejszym czasie móc świadomie stąpać po ziemi. Ten okres jest dla mnie poznawczy, badawczy, uczę się siebie, relacji i świata. Tego co dobre i złe. – autorka zdjęć

Słowa: Redakcja

Zdjęcia: Zuzanna Filipiak

Kategorie
Ludzie / Miasto / Sztuka
Udostępnij