Przepływ emocji i zatracenie w ruchu. Znasz Your Flow?

Jeszcze lepiej niż znać, jest po prostu “flow” poczuć. Podarujcie sobie chwilę na macie i poznajcie ludzi, którzy stawiają na połączenie swojej jogowej pasji z wytwarzaniem ekologicznych ubrań. Co więcej? Założyciele Your Flow wierzą, że dziś mamy szansę budować lepszą przyszłość, gdy zaczniemy podejmować świadome wybory i kupować etyczne ubrania. 

Yourflow, nazwa brzmi dość jasno. Rozumiem ją tak, że każdy podąża swoim własnym rytmem. Czy Wy rozumiecie ją inaczej? Flow to pojęcie z psychologii, które oznacza stan przepływu, kiedy całkowicie zatracamy się w wykonywanej czynności, jesteśmy z nią niemal stopieni, a świat zewnętrzny przestaje istnieć. Nasze skupienie jest na najwyższym poziomie, oddajemy całą świadomość i uwagę temu, co robimy, staje się to częścią nas. Flow to bycie tu i teraz z pełnym zaangażowaniem i z poczuciem spełnienia.

Nazwa odnosi się też oczywiście do jogowego flow, czyli praktyki, podczas której płynnie przechodzimy z jednej asany do kolejnej, a ruch połączony jest z oddechem. Właśnie ta płynność przejść między pozycjami ma stać się symbolem tego, jak z lekkością i harmonią przepływać przez wszystko, co przydarza nam się poza matą. Jak fala, którą wykończona jest nasza pierwsza kolekcja.

Jestem ciekawa „co w Was bije”, ponieważ połączyliście ze sobą wiele rzeczy związanych ze świadomym życiem: joga, a do tego rzeczy tworzone w sposób odpowiedzialny. Od zawsze kochamy naturę i jesteśmy bardzo wrażliwi w kwestiach ekologii. Ogromnym szokiem było dla nas odkrycie, w jakim stopniu przemysł odzieżowy zanieczyszcza planetę. Wcześniej np. zupełnie nie zdawaliśmy sobie sprawy, ile wody potrzeba do wyprodukowania jednego T-shirtu. Nasze nawyki zmieniliśmy praktycznie z dnia na dzień, wiedzieliśmy, że nie potrafimy i nie chcemy wspierać tych, którzy nie szanują środowiska i drugiego człowieka. Wierzymy w głosowanie portfelem, dlatego teraz z przyjemnością płacimy za etyczne ubrania, uszyte z ekologicznych materiałów, w powstanie których ktoś włożył mnóstwo serca i miał przy tym dobre intencje.

Wszystko to zbiegło się z rozwinięciem pasji do jogi, która stała się nieodłączną częścią mojej codzienności. Naturalne więc było to, że chciałam mieć wygodne ubranie, które zapewni mi komfort podczas praktyki. Zaczęłam szukać czegoś z polską metką, co byłoby wyprodukowane z ekologicznych materiałów, jednak nie znalazłam nic, co spełniłoby moje oczekiwania. Próbowałam też rzeczy z zagranicznych odpowiedzialnych marek, jednak topy nie były wygodne i niewystarczająco podtrzymywały biust. Potraktowałam to jako znak i wiedziałam, że jestem w stanie włożyć w naszą firmę całe serce i pokazać, że piękny design, wygoda i bezkompromisowa ekologia mogą iść ze sobą w parze. W końcu jedna z głównych zasad jogi to niekrzywdzenie – dzięki naszym rzeczom nie krzywdzimy środowiska, innych ludzi i swojej skóry.

Co oznacza, że Wasze legginsy i topy są z recyklingu? Nasze produkty wykonane są z materiału ECONYL®. Jest to najwyższej jakości nylon wytwarzany z odpadów, głównie z wyłowionych sieci rybackich. Dzianina jest bardzo przyjemna w dotyku, oddychająca i odporna na mechacenie. Posiada certyfikaty GRS (Global Recycled Standard) i Oeko-Tex® Standard 100, które gwarantują odpowiedzialną praktykę społeczną, środowiskową i chemiczną na każdym etapie produkcji materiału.

Jak duże są Wasze kolekcje? Skoro tak wygląda proces ich tworzenia, to muszą to być bardzo limitowane produkty. Racja, szyjemy naprawdę małe ilości. W naszej pierwszej kolekcji mamy tylko jeden model legginsów w dwóch kolorach i jeden model topu w czterech kolorach. Są to jednak modele, które nie znikną, pojawią się jednak nowe kolory i być może printy.

Rozważacie poszerzenie oferty? Już niedługo wprowadzimy drugi model topu oraz letnie bikery wykończone falą, a także klasyczne legginsy. Tak jak wspomniałam, planujemy bazować na kilku modelach, udoskonalać je i wprowadzać inne kolory i printy. Bardzo chcielibyśmy też poszerzyć rozmiarówkę, jednak są to duże koszty, na które teraz nie możemy sobie pozwolić. Możemy zdradzić, że pracujemy też nad koszulkami do praktyki, ponieważ wiemy, że nie każdy czuje się komfortowo w samym topie.

Nie mogę się doczekać nowości! Ciekawi mnie Wasze zdanie na temat tego, dlaczego, dlaczego popularne marki odzieżowe nie idą w pełni w kierunku zrównoważonego rozwoju? Co je stopuje? Jeżeli chodzi o popularne sieciówki, to chyba nikogo nie zdziwi nasza odpowiedź: pieniądze. Liczy się głównie zysk i choć wydaje się, że świadomość konsumentów rośnie, to i tak niewiele jest ludzi, którzy są w stanie zapłacić więcej za ekologiczną materiał. Tak naprawdę nie jest to dziwne, skoro nie ma praktycznie żadnej edukacji w tym zakresie i ktoś, kto nie jest zainteresowany tematem nie ma pojęcia o tym, jak to wszystko funkcjonuje.

To, co budzi w nas większe niezrozumienie to dlaczego mniejsze polskie marki często nie idą w stronę zrównoważonego rozwoju. Szczerze mówiąc, myślimy, że jest to po prostu wygoda i brak nacisku ze strony konsumentów. Wiemy z doświadczenia, że ekologiczne materiały nie są tak trudno dostępne, a papierowa taśma do przesyłek naprawdę kosztuje grosze. Jeszcze bardziej irytuje nas jednak mydlenie oczu i wprowadzanie klientów w błąd – zauważyliśmy na przykład, że marki, które chwalą się tym, że są eko bardzo często szyją ze zwykłej wiskozy, która wcale taka eko nie jest.

Marki to jedno. A klient? Klient ma wybór i bardzo często, nawet wydając więcej, postanawia kupić markę, która po prostu sygnuje się znanym logo. To prawda. Widzimy jednak, że to się zmienia i moda na mniejsze marki rozwija się. Bo nie oszukujmy się, jest to moda. Wierzymy jednak, że ona już nie przeminie.

Głównym problemem jest to, że klient nie zdaje sobie sprawy, ile kosztuje wytworzenie etycznych produktów przez małych przedsiębiorców. Ludzie są przyzwyczajeni do wysokich cen znanych marek, za którymi często wcale nie kryje się dobra jakość, nie mówiąc już o etycznej produkcji, ale nadal trudno im wydać więcej na rzeczy wytworzone lokalnie, transparentnie, w które ktoś włożył mnóstwo pracy i serca.

Czyli grunt to edukacja? Metody małych kroków? Dokładnie, uważamy, że powinniśmy wiedzieć, co zakładamy na siebie, czy na pewno nie szkodzi to nam i środowisku. Choć wiemy, że to tylko ubranie to wierzymy, że każda, nawet najmniejsza dobra zmiana to krok w stronę lepszej przyszłości. Chcielibyśmy, aby ludzie wiedzieli, że świadome decyzje konsumenckie to wsparcie idei, pracy drugiego człowieka oraz okazanie troski planecie, która jest naszym wspólnym domem.

Czego powinnam Wam życzyć na początku Waszej drogi? Wytrwałości i wiary w to, że nasza praca naprawdę ma sens. Jednak tak naprawdę najważniejsze jest dla nas to, aby moda ekologiczna, zwłaszcza cyrkularna stała się wyborem mas, a nie tylko jednostek.

Rozmawiała: Malika Ledeman / red. nacz. Kraft 

Zdjęcia: Your Flow

Poznajcie markę bliżej: FB / Instagram 

Kategorie
Moda / Świadomość / Zdrowie
Udostępnij