OKORO: energia, kreatywność, szósty zmysł. Naturalne Eliksiry Mocy dla kobiet – wywiad z Asią Stróżyną

Właścicielka marki OKORO, wspaniała Asia Stróżyna, ma rację, że gdy otaczamy się pięknem, to karmimy wszystkie nasze zmysły najlepszą z esencji. To właśnie z miłości do siły natury, kobiecych potrzeb i mocy twórczej postanowiła połączyć Esencje Kwiatowe, Olejki Eteryczne i Maceraty Ziołowe, by stworzyć wyjątkowe produkty. Jak one pachną! No i te fiolki, ah te fiolki.

 Rozmawiała: Malika Ledeman

 OKORO. Co to właściwie oznacza? 

OKORO z języka nigeryjskiego oznacza „dziecko wolnego człowieka”.
Kiedy wymyśliłam tęnazwę nie wiedziałam jeszcze, co się za nią kryje.
Możecie sobie wyobrazić, co czułam, gdy sprawdziłam znaczenie tego słowa. To było prawdziwie mistyczne doświadczenie. Poczułam, że to jest kolejny
znak. Jak pewnego rodzaju dar, który przeze mnie przemawia.

Tworzysz „eliksiry np. Mocy, Spokoju Ducha, Kreatywności, energetyczne esencje,które poprawiają samopoczucie, pomagają w realizacji intencji i wzmacniają nasz charakter.

Skąd pomysł na takie wyroby?

Pomysł przyszedł kiedy zaszłam w ciążę. Można więc powiedzieć, że rodził się powoli – wraz z przyjściem na świat mojej córki.
Bardzo mocno ufam swojej intuicji,
dlatego gdy poczułam, że mogę otaczać się tylko substancjami pochodzenia
organicznego,
naturalnego, najlepszej możliwie jakości, to poszłam za tym. Zaczęłam pracę z Esencjami Energetycznymi
dr. Bacha potem Olejkami Eterycznymi, później zaczęłam Macerować rośliny.
Zawsze towarzyszyło temu wiele radości i piękna. Czuję, że gdy zaczynam otaczać się tym co karmi wszystkie nasze zmysły, to życie nabiera innych kształtów.

Z czego składają się Twoje esencje?

Esencje składają się z olejków eterycznych, Esencji Kwiatowych, Maceratów
Ziołowych oraz Wód Kwiatowych.

Ważne jest jednak to, że każdy z eliksirów dopasowujesz specjalnie do kobiety. Mieszasz odpowiednie olejki eteryczne, esencje kwiatowe, hydrolaty. Jaki odzew dostajesz od użytkowniczek tych cudów?
Mamy kilka kompozycji, które stworzyłam, ponieważ czułam, że kolektywnie nasza ludzkość przechodzi przez podobne sytuacje życiowe. Właśnie tak powstała chociażby Esencja Energetyczna, Dzika Kobieta, Kreatywność, Przemiana oraz Męskie i Kobiece.
Są to kompozycje tworzone na bazie alkoholowej z Esencjami Energetycznymi
(np. wspomniany dr. Bach), olejkami eterycznymi oraz Maceratami Ziołowymi.

Istnieją jeszcze inne rodzajów eliksirów w Twojej ofercie? 

Mamy też Eliksiry Olejowe: Intymność oraz Szósty Zmysł .
Zawsze jednak można zdecydować się na pracę indywidualną. Jest kilka takich Kobiet, które bez Eliksirów OKORO nie wyobrażają
sobie swojej codzienności.
To mnie najbardziej motywuje do działania. Te kobiety (są to głównie kobiety, choć dla mężczyzn też tworzę)
wracają do mnie z nowymi potrzebami. Nasze kompozycje tworzone na zamówienie
są zawsze inne, skrojone na miarę danej sytuacji życiowej.

Nad czym skupiasz się podczas pracy indywidualnej?

Bardzo mocno podczas takich działań skupiamy się na intencji, czyli pragnieniu serca oraz na preferencjach
zapachowych.
To bardzo poruszające, jak zapach wpływa na życie tych Kobiet. Można to postrzegać, że to tylko zapach, jednak to coś znacznie więcej.
Olejki eteryczne mają swoje lecznicze działanie i jest to fakt znany już
w starożytności. Zapomnieliśmy o tym. Nasze kompozycje, to równocześnie wielowymiarowe istoty, które zmieniają, odkrywają nas,
dzięki nim odpamiętujemy prawdę o nas samych.
Nie każdy jednak odnajdzie w tym sens i jest to zrozumiałe.

Używane przez Ciebie olejki są klasy terapeutycznej.
Co to oznacza? 

Ja w pracy używam różnych olejków eterycznych, głównie tych które mówią o sobie,
że są klasy „terapeutycznej”.Możliwe krótko wytłumaczę o co chodzi. Są dwie znane firmy, które o swoich olejkach mówią, że są klasy terapeutycznej.
Wynika to z różnych przyczyn, głównie z tego, że ich olejki są pozyskiwane
ze źródeł,
które sami wspierają, dbając o surowiec i o maszyny, ich parametry. Efekt jest taki, że te olejki są bardzo trwałe, czyste, a dzięki temu naprawdę da się wyczuć ich wyjątkową wibrację.
Pachną i smakują inaczej, wiem, bo próbuję i doświadczam, by mieć swoje zdanie.

A powiedz, skąd pomysł na tak piękne, kolorowe butelki?
Zachwycają.

Pomysł przyszedł tak poprostu.
Chciałam stowrzyć wyjątkowy charakter OKORO. Jest to odzwierciedlenie
mojej duszy.
Mojej miłości do życia.

Poczułam, że w OKORO nie ma kompromisów, że to ma być projekt,
który ma mnie ciągle rozwijać. Rozwój twórczy jest dla mnie niezwykle ważny, by czuć się dobrze samej ze sobą.

No dobrze, to moje ostatnie pytanie: Podziel się proszę, którego z zapachów sama używasz. Który należy do Twoich ulubionych?

Szczególnie kocham Dziką Kobietę oraz Szósty Zmysł. Jednak to się ciągle zmienia. Pracują na codzień z olejkami już sama nie wiem, która kompozycja najbardziej mi pasuje.
Ja mam takie podejście, że używam tej, która mi najmniej podchodzi. Lubię
wyzwania.
Lubię wychodzić ze strefy komfortu. Taka esencja,
która mnie z tej strefy wyrzuca to Męskie i Kobiece. Jest dla mnie wyzwaniem, ponieważ tak jak w życiu trudno mi zbalansować te dwie jakości.

Zdjęcia: OKORO

Kategorie
Natura / Rzeczy / Rzemiosło
Udostępnij