Odchodząc od fast fashion: 5 sposobów jak ubrać się na zimę omijając sieciówki

Jak my wszyscy to lubimy. Nowy sezon, nowa ja. Najchętniej oprócz płaszcza, szalika i butów kupilibyśmy sweter, rajstopy, spodnie, golf i pidżamę. Nic dziwnego skoro robi się coraz zimniej, a w głowie mamy coraz więcej pomysłów na nową odsłonę siebie. Przygotowaliśmy kilka porad jak walczyć z jesienną chandrą za pomocą nowych kreacji, ale bez szkody dla planety i portfela.  

Jeden: wymieniaj się ubraniami między znajomymi

Na pewno masz w szafie coś za czym szaleje Twoja koleżanka, a sam z chęcią przygarnąłbyś jej sweterek. Warto przejrzeć swoją szafę i wybrać kilka rzeczy, o których zapomnieliśmy, zaprosić znajomych i powymieniać się ubraniami. W ten sposób każdy ma szanse zdobyć coś nowego i jednocześnie pozbyć się tych rzeczy, które zalegają. Puśćmy ubrania w obieg.

Dwa: sprawdź, czy w twojej okolicy działa give box

Jeśli chodzi o give boxy to działają na bardzo podobnej zasadzie do wymiany ze znajomymi. Z tą różnicą, że wymieniasz ubrania z nieznajomymi, więc masz więcej szans na upolowanie perełki. Give box to zazwyczaj otwarta szafa, do której możemy przynieść coś swojego, ale też wziąć co nam się podoba. Za darmo. Tak po prostu. 

Trzy: dołącz do inicjatywnej i nieformalnej grupy wymiany rzeczy

Na facebooku możemy znaleźć naprawdę dużo różnych grup. Bardzo różnych. Znajdziemy tam inicjatywne grupy sąsiedzkie, grupy wymiany rzeczy czy grupy do sprzedawania i kupowania. Nadal opiera się to o wymianę albo ewentualnie drobną opłatę, ale na pewno mniejszą niż w sklepie.

Cztery: odkryj złoto second–handu

Sklepy z używaną odzieżą są skarbem, serio. Jest ich mnóstwo w prawie każdym mieście, nieważne czy duże czy małe. Mają rewelacyjne ceny, cykliczne promocje (spadająca cena za kilogram każdego dnia…) i morze perełek do wyłowienia. Dla tych, którzy mają jeszcze trudności w szukaniu w lumpkach powstają konta na instagramie i facebooku, więc teraz możesz kupić rzeczy z drugiej ręki także przez internet z dostawą do domu. Rozmawialiśmy już o świetności second–handów z Orianą Radziuk, założycielką wszystk0.

Pięć: kupując, postaw na zrównoważone marki i szycie na miarę

Zdarza się, że ani u znajomych, ani w second–handzie, ani w internecie nie znajdziemy tej wymarzonej przez nas rzeczy. Warto wtedy rozważyć zakupy u jakiejś mniej znanej, ale za to bardziej zrównoważonej marki. Można też pomyśleć o szyciu na miarę. Słyszę już ten głos w głowie, że takie zakupy mogą być finansowo niewygodne, jednak mając świadomość jak długo ta rzecz nam posłuży i jak bardzo wymarzona i specjalnie dla nas jest, cena jakimś sposobem maleje w oczach. 

Słowa: Karolina Łapińska

Zdjęcia: Dominika Figlarek

Modelka: Marta Grabowska

Kategorie
Moda / Świadomość / Vintage
Udostępnij