Mój ulubiony element dziś to szacunek – wywiad z Orsolą de Castro, założycielką Fashion Revolution

Za zmianą przemysłu mody stoją nie tylko wielcy, modowi gracze, ale i organizacje pozarządowe. Jedną z takich inicjatyw jest Fashion Revolution – globalny ruch popularyzujący zrównoważone spojrzenie i wagę transparentnego łańcucha dostaw. Będąc w Kopenhadze udało nam się porozmawiać z pomysłodawczynią i założycielką organizacji Fashion Revolution –  Orsolą de Castro.

W jakim miejscu widzisz Fashion Revolution za 5 lat? Globalna sytuacja jeszcze nie zmieni się aż tak bardzo, by mówić o zupełnie nowej przestrzeni dla organizacji. Widzę nas ciągle mówiących o tym, co istotne, ale z większą siłą. Jesteśmy globalną organizacją, co oznacza, że musimy mówić nie tylko językiem mody, który jest unikatowy i indywidualny, ale także językami tych wszystkich krajów, w których rozrasta się Fashion Revolution. Praca zespołowa i zrozumienie tego, po co to robimy są tutaj podstawą.

Jakie są obecnie główne zadania międzynarodowego ruchu? Mówimy coraz głośniej o łańcuchu dostaw, o masowej produkcji, masowej konsumpcji oraz o tym, co każda osoba na całym świecie może zrobić, by wprowadzić znaczącą zmianę. Jako organizacja pracujemy także kreatywnie, naszą nową inicjatywą jest Fashion Open Studio. Celuje ono we wspieranie zupełnie nowego sposobu projektowania, skupia się nie tylko na pracy ze środowiskiem, ale i na przyszłych generacjach. Fashion Open Studio reprezentuje sposób, w jaki życzymy sobie, aby wyglądała przyszłość mody.

Kto Cię inspiruje? Zawsze ludzie pełni zapału. Ci, którzy są dziś na scenie podczas konferencji, ale nigdy nie zapominam o publiczności, która jest dla mnie także ogromną inspiracją i powodem pozytywnych zmian. Nazma Akter to moja bohaterka, którą podziwiam i wspieram od dawna. Ważną dla mnie postacią jest też rosyjska poetka Anna Akhmatova. Spędzam dużo czasu na czytaniu książek i w galeriach sztuki, dlatego przyznaję, że zdarza mi się zmieniać idoli codziennie.

Jaki element Haulternative jest Twoim ulubionym? Haulternative* to moje oczko w głowie. Mój ulubiony element dziś to szacunek. Zmiana myślenia o tym, w jaki sposób traktujemy ubrania i modę, by szacunek do ubrań wzrastał, jest w moim odczuciu najważniejsze. Zajmuję się upcyklingiem od ponad dwudziestu lat, natomiast moja historia projektowania ubrań jest bardziej związana z projektowaniem systemów mody. Teraz moja kreatywność nie cierpi z powodu braku marki. Jestem lepsza w sprzedawaniu myśli, a nie w sprzedawaniu produktów i dziś osiągam równowagę między uczeniem innych, a inspirowaniem się i uczeniem od innych.

*Haulternative – haul zakupowy opierający się na niekupowaniu nowych ubrań, a pokazywaniu tego, co już mamy w swoich szafach. Zachęca do poszukiwania ubrań vintage, przerabiania, wymieniania się, właściwej pielęgnacji ubrań. Możesz wziąć udział w akcji publikując swój alternatywny, odpowiedzialny haul dodając w opisie #haulternative2019.

Rozmawiała: Ewelina Antonowicz / Koordynatorka polskiego oddziału Fashion Revolution, projektantka mody odpowiedzialnej i twórczyni Biaway. Konsultantka CSR w modzie, doradza markom w kwestii odpowiedzialnych praktyk. Wierzy, że cyrkularność może występować nie tylko w tej branży.

 Zdjęcia: Magda Daszkowska

Kategorie
Ludzie / Moda / Świat
Udostępnij