Kim powinien być projektant mody przyszłości? Greenwashing cieknie, jak miód w szczeliny

Kogo lub czego potrzebujemy, by rozwiązywać problemy środowiskowe i społeczne, które generuje branża odzieżowa? Kogo potrzeba, by przyspieszyć transformację tego przemysłu? Potrzebujemy między innymi zjednoczenia liderów branży, w celu dzielenia się wiedzą na temat cennych doświadczeń i możliwych rozwiązań. Właśnie po to powstała konferencja Circular Fashion Summit. Pierwsza edycja, w której uczestniczyła Ewelina Antonowicz z Poland Fashion Revolution, odbyła się w Paryżu, w tym samym czasie, co Fashion Week. Wybór był trudny, ale właściwy. Oddajemy głos naszej wysłanniczce.

Spotkanie na rzecz mody cyrkularnej miało bardzo wyraźny cel – organizatorzy postawili na innowacje i technologie, bo wierzą, że dzięki nim można skutecznie przyspieszyć przejście mody na nowy poziom. Konferencja rozpoczęła się panelem Fashion Design: Upcycling for Good.

Upcycling for Good

Z czym dziś kojarzy się upcykling i czy to w ogóle działa? Zajmuję się projektowaniem i produkcją kolekcji tą metodą, stąd mam pewne wrażenie, że dawniej upcykling kojarzony był z nieśmiałym doszyciem koronki, łaty lub z wymianą paska torebki. Jednak podczas panelu zaproszeni goście potwierdzili, że upcykling przeszedł przemianę. Wyszedł z cienia. Stał się czymś bardziej zaawansowanym, docenianym, a nawet koniecznym w branży mody. Andrea Rosso, założyciel marki MYAR, przerabia starą odzież wojskową na niesamowite, współczesne i użytkowe kolekcje. Podczas debaty porównał upcykling do sprzątania pokoju i stwierdził, że jeśli tego nie zrobimy, nie będziemy mogli zrobić przemeblowania.

Myślę, że jest w tym trochę prawdy, ale czasem nieprzemyślane ustawienie mebli nie sprzyja tym porządkom. Stary kurz zgromadził się w lukach, a greenwashing w modzie cieknie, jak miód w szczeliny, które potem zalepia kolejny kurz zwany fast fashion. To porównanie odnosi się do przestarzałego systemu mody, który musimy ruszyć, jak starą komodę, za którą czas najwyższy umyć podłogę. Nie podlega wątpliwości, że to właściciele wielkich marek muszą po sobie posprzątać. Coraz częściej jednak inicjatywę wykazują średnie i mniejsze marki, czego przykładem jest właśnie MYAR. W Polsce There is no more, Saint Warsaw, ZODZYSQ, czy Biaway także wykorzystują metodę upcyklingu, a w marcu Stella McCartney zaprezentowała w swojej kolekcji sukienki z koszulek vintage. Upcykling wszedł wszedł więc z impetem do dyskusji i praktyki.

Mówię studentom, że niedługo zatrudnią biologa morskiego poza specjalistą od komunikacji wizualnej – Orsola de Castro

Branża mody nie powinna być biegiem z przeszkodami w ciemnym budynku, a szukaniem włącznika światła dla świata mody. Takim światłem mogą być interdyscyplinarne i mądre współprace, o których w Paryżu mówiła również założycielka Fashion Revolution, Orsola de Castro (przeczytajcie nasz wywiad z założycielką: KLIK). Podkreśliła, że nasze zachodzania nie mają nic wspólnego z konsumowaniem. Obecnie używamy. Konsumowanie według niej oznacza zużycie do końca, więc gdybyśmy to robili, to nie bylibyśmy teraz pod ścianą.

CFS był też okazją do konfrontacji światów mody odpowiedzialnej i nowoczesnych technologii. W ramach panelu Blockchain & Traceability prelegenci dyskutowali o szansach, jakie niesie dla mody stosowanie rozwiązań opartych o technologię blockchain. Pomimo zgody, co do dużych możliwości, jakie niesie blockchain, podkreślano istotną barierę dla szerszej adaptacji tej technologii w przemyśle mody: samo umieszczenie informacji w łańcuchu bloków nie gwarantuje, że informacja ta jest zgodna z prawdą – w dalszym ciągu istnieje pole do nadużyć na linii człowiek-komputer. Jeżeli ma nastąpić rewolucja w zarządzaniu łańcuchem dostaw, musi zostać rozwiązany problem wiarygodności informacji, które są publikowane w blockchainie.

Współpraca jako słowo – mantra

Wśród ekspertów znaleźli się między innymi: Nicola Giuggioli – założyciel ECO AGE, Kristen Nuttall – odpowiedzialna na zrównoważone projektowanie w marce ADIDAS, Dana Thomas – autorka FASHIONOPOLIS: The Price of Fast Fashion and the Future of Clothes, Fabian Vogelsteller –  współtwórca standardu tokena ERC20 i programista kryptowaluty Ethereum. Wszyscy we wspólnym celu, w jednym miejscu i pewni jednego – da się.

Ostatni panel, to określanie sustainability, recyrkulacji i działań kolektywnych po raz kolejny. Współpraca to słowo, które ostatnio pojawia się niezwykle często. Jak wiadomo, współpracę możemy wykorzystać dobrze albo źle, technologie w modzie można wykorzystywać dobrze albo źle, markę modową i same ubrania także. Weźmy tutaj przykład kominiarki złodziei. Tekstylia wykorzystane do złych celów. Jasne, że z filozoficznego punktu widzenia nie można jednoznacznie zdefiniować dobra i zła, ale załóżmy w tej chwili, że kradzieże dobre nie są. To przykład zastosowania odzieży do pewnego niepozytywnego celu, ale czym jest wykorzystanie biznesu odzieżowego do zatruwania ludzi, zanieczyszczania wód i degradacji gleb, jeśli nie tym samym?

Solutionism czy to ma sens?

 Pisarz technologii Eugene Morozov opisuje termin solutionism jako podejście, które klasyfikuje problem na podstawie tylko jednego kryterium: czy można go rozwiązać za pomocą prostego, technologicznego rozwiązania? Mimo wielkich możliwości, nie zawsze jest to możliwe. Chociaż technologia przyniosła i przyniesie jeszcze wiele rozwiązań, to często rozwiązania wielkich problemów są mniejsze, prostsze i znacznie bliżej. Przychodząc z próbą odpowiedzi na pytanie postawione w tytule – zawsze może zacząć od początku i zostać człowiekiem. Kolejna edycja Circular Fashion Summit odbędzie się w Singapurze.

Słowa: Ewelina Antonowicz / koordynatorka polskiego oddziału Fashion Revolution, projektantka i strateżka mody zrównoważonej. Studentka Sustainable Development.

 Zdjęcia: Ewelina Antonowicz, MYARECO AGE

Kategorie
Moda / Świadomość / Świat
Udostępnij