Jesień bez herbaty w torebkach? Dobry pomysł – uwalniają plastik do filiżanki

A chyba nikt z nas nie chce go pić, zamiast smacznej, gorącej herbaty. O tym, że warto jednak kupować rzeczy na wagę wspominaliśmy nie raz, a nawet nie dwa. W obliczu badań, które wykonali kanadyjscy naukowcy okazuje się, że herbata kupiona luzem, również będzie dla nas zdecydowanie lepsza. Zobaczcie dlaczego.

Oczywiście nie chodzi tu o każdą z herbat ekspresowych. Głównie nylon i PET zanurzony we wrzątku, uwalnia nawet miliard drobnych cząstek plastiku do jednej filiżanki. Czy powinniśmy się bać? Jak zawsze, wszystko z rozwagą i bez popadania w skrajności. Warto jednak wiedzieć, co obecnie badają w Montrealu.

Pozwolimy sobie na przytoczenie słów prezesa Tea Association of the USA, Inc., który w następujący sposób skomentował sprawę w oświadczeniu: Jak wyjaśniono w badaniu, skutki zdrowotne spożywania mikro- i nanotworzyw sztucznych u ludzi nie są znane. Należy zauważyć, że tych badań nie przeprowadzono na torebkach wykonanych z PLA (kwasu polimlekowego – materiału biodegradowalnego i kompostowalnego), który pochodzi z odnawialnych surowców naturalnych, takich jak skrobia kukurydziana”.

A jak już przy skrobi kukurydzianej jesteśmy – zapraszamy Was ponownie do naszego artykułu o mące ziemniaczanej i kukurydzy, jako tworzywie, które stało się polską alternatywą dla plastiku: KLIK

Słowa: Redakcja

Zdjęcia: Loverna Journey

Kategorie
Ekologia / Natura / Świadomość
Udostępnij