Jak oni to robią: Bio2materials – jabłka zamiast skóry

Polski start-up Bio2materials pokazuje, że dzięki gospodarce cyrkularnej zyskują wszyscy. Zarówno w aspektach środowiskowych, społecznych, jak i ekonomicznych. Przeczytajcie wywiad z pomysłodawcami i sprawdźcie, dlaczego postawili oni na największy odpad organiczny z przetwórstwa owocowo-warzywnego w Polsce. Czy ma on szansę na zastąpienie naturalnej skóry?

Inspiracja to często ten pierwszy, najważniejszy element tworzenia. Co nią było w przypadku Waszej technologii? Są wśród nas młodzi przedsiębiorcy, którzy inspirują nas swoim podejście w aspekcie zielonej rewolucji. Jedną z tych osób jest Włoch, Gianpiero Tessitore, który zauważył, że w modzie brakuje ekologicznych zamienników dla skóry. Stworzył biodegradowalną, wolną od okrucieństwa skóręz odpadów powstałych podczas produkcji wina. Wybór tego typu surowca jest we Włoszech sprawą naturalną, tak jak w przypadku naszej skóry – wytłok jabłkowy.

Co jest najtrudniejsze w pracy z tego typu surowcem? Sam surowiec jest bardzo wdzięczny i praca z nim jest dla nas przyjemnością. Największym wyzwanie jest zadbanie o każdy aspekt projektu w kontekście jego wpływu na środowisko. Staramy się na każdym etapie dbać o zminimalizowanie negatywnego wpływu produkcji. Chcemy dzięki temu projektowi pokazać, że model gospodarki cyrkularnej jest możliwy do wdrożenia i jednocześnie bardzo opłacalny – zarówno w aspektach środowiskowych, społecznych jaki i ekonomicznych. Zyskujemy na tym wszyscy.

Do kogo skierowane są Wasze produkty? Do ludzi świadomych, którzy widzą, że obecny model gospodarczy i bezrefleksyjne marnowanie zasobów doprowadziło do katastrofy klimatycznej. Szczególnie młode pokolenie jest coraz bardziej świadome, że ochrona środowiska, życie w zgodzie z naturą, racjonalnie wykorzystanie zasobów to sprawy nadrzędne. Jako Bio2materials chcemy być częścią tego nowego sposobu funkcjonowania świata.

Czy wytłok jabłkowy to jedyny surowiec z jakim się mierzycie? Na razie pracujemy nad wykorzystaniem wytłoku jabłkowego i widzimy ogromne możliwości jego zastosowania. Nie tylko w materiałach tekstylnych. Wybraliśmy ten surowiec bardzo świadomie – jest to największy odpad organiczny z przetwórstwa owocowo-warzywnego w Polsce, który obecnie jest niewykorzystywany i nie stanowi większej wartości. Dlatego też na samym początku chcemy się skupić i rozwiązać problem związany z tym surowcem. W kolejnych etapach prac Bio2materials planujemy również wykorzystywać inne odpady organiczne.

Uważacie, że w dobie ruchu zero-waste skóra z jabłek ma szansę zastąpić tą zwierzęcą? Tak, jak najbardziej. To w zasadzie naturalny proces, który już teraz obserwujemy na rynku. Dla coraz większej grupy konsumentów, szczególnie młodego pokolenia, aspekty związane z ochroną środowiska są najważniejsze. Naukowcy mówią wprost, że jeżeli chcemy zrobić coś dobrego dla planety, to najlepszym sposobem jest redukcja spożywania mięsa, a co za tym idzie likwidacja masowej hodowli bydła. To właśnie z tego typu hodowli pochodzi większość skóry naturalnej.

Wiemy, że obecnie jesteście w fazie testu surowców. Kiedy planujecie sprzedaż Waszych produktów i czy wiecie już co to będzie? Wzorniki oraz próbki naszego materiału będą dostępne na przełomie 2019 i 2020 roku. Przy odrobinie szczęścia i naszej ciężkiej pracy materiał z jabłek trafi na rynek na początku 2021 roku.

Pozostaje nam jedynie trzymać kciuki.

Słowa: Redakcja

Zdjęcia: Teresa Łabza

Kategorie
Ekologia / Projektowanie / Świadomość
Udostępnij