Down to Earth, czyli Balagan Vegan Bio – kolekcja biodegradowalnych butów

W świecie pędzącej mody, która do tej pory cześciej niż na jakość stawiała na ilość, coraz częściej pojawiają się kwiatki, takie jak Balagan – marki, które wbrew modzie na szybkość, dają sobie czas na znalezienie najlepszych rozwiązań, które mogą doprowadzić nad do uczestniczenia w świadomym tworzeniu świata mody. 

Dziś, wspólnie ze Studiem Balagan, przekazujemy Wam drodzy czytelnicy dobre wieści – o to kolekcja wegańskich i biodegradowalnych butów, wykonanych w 99% z oddychających materiałów, które pod koniec swojego życia mogą być kompostowane. Od teraz w przyjaznych

dla środowiska wersjach można kupić kultowe baleriny Balagan: Opera i Kemet oraz sznurowane półbuty Ali i Eretz.

Od dawna marzyłyśmy o przyjaznej środowisku alternatywie dla skór zwierzęcych. Ponad

rok szukałyśmy i badałyśmy dostępne na rynku wegańskie „skóry”. Niestety wszystkie zbadane przez nas skóry: z jabłek, winogron, ananasa, kaktusa w dużym stopniu opierają się na syntetykach. Wbrew temu, co reklamują producenci, „eko skóry” nie zawsze są eko – mówią Hanna Ferenc i Agata Matlak-Lutyk, właścicielki Balagan. 

W jaki sposób powstają więc buty z kolekcji Vegan Bio? Oddajmy głos twórczyniom… 

…podeszwy wegańskich modeli powstają z naturalnego lateksu z drzewa Lactae Brasilensis. Do jego produkcji nie ścina się drzew, ale delikatnie nacina ich korę, żeby pozyskać produkowane przez nie „mleko”. To bardzo zrównoważony i powolny proces, w którym pozyskiwanie płynu odpowiada naturalnemu cyklowi drzewa, który ciągle uzupełnia mleko i regeneruje się. Plantacje, na których rośnie Lactae Brasilensis są certyfikowane, a nowe drzewa sadzone są jedynie wtedy gdy stare zakończą swój długi (25-letni!) cykl życia. Same podeszwy powstają w niewielkim zakładzie na południu Francji, który 40 lat temu wskrzesił dawno zapomniany proces przetwarzania kauczuku. Płynny lateks jest wlewany ręcznie do metalowych form, a później kąpany w temperaturze 60 stopni. Po schłodzeniu trafia do pieca, gdzie spędza kolejne 7 dni. Tak powstają niezwykle miękkie i elastyczne podeszwy, których produkcja jest całkowicie ręczna. W całym procesie wytwarzania nie używane są żadne składniki poza kauczukiem, dlatego zużyte podeszwy mogą być kompostowane. Cholewki wegańskich modeli są wykonane z bawełny organicznej produkowanej w Europie z przędzy bawełny organicznej i bawełny z recyklingu. Posiadają certyfikat GOTS (Global Organic Textile Standard), czyli najwyższy standard produkcji tkanin, który gwarantuje, że w procesie uprawy nie zostały użyte nawozy czy substancje chemiczne, stanowiące zagrożenie dla środowiska. Ponadto zobowiązuje producentów do stosowania zamkniętego obiegu wody lub budowy własnych oczyszczalni jak również obejmuje kwestie społeczne zatrudnienia i warunków pracy rolników. Wkładki do butów powstają z włókna kokosowego zmieszanego z naturalnym lateksem, tym samym, który został użyty do produkcji podeszew. Dzięki połączeniu tych dwóch materiałów, wkładki są miękkie i sprężyste. Dodatkowo pokryte są cienką warstwą korka, który ma właściwości antyseptyczne.

Mamy więc do czynienia z produkcją, która na każdym etapie dba o dobro naszej planety. Świadomość nie ogranicza się w tym wypadku jedynie do zrównoważonej produkcji czy papierowych opakowań. Założycielki marki poszyły o krok dalej, i pozwoliły świadomości ekologicznej przejąć ster nad całym procesem tworzenia. Dzięki temu, my Konsumentki, mamy wybór, możemy działać w zgodzie z naszym kompasem etycznym i moralnym. Nasze kroki, które stawiamy codziennie z myślą o zmienianiu rzeczywistości, w której żyjemy, mogą być od teraz prawdziwie zbliżone do natury… 

Słowa: Weronika Zajkowska 

Zdjęcia: Balagan Studio

Modelki: Paola Kazadi, Helena Konkol / MADE IT Management; Edyta Śmiech / Pinokio Models

Kategorie
Moda / Natura / Świadomość
Udostępnij