Dobro z roślin – naturalne wsparcie. O działaniu prozdrowotnym adaptogenów i superfoods

W ostatnim czasie rządzą diety cud. Sięgamy po mnóstwo suplementów, witamin, zapominając o tym, że natura daje nam wszystko czego potrzebujemy, by funkcjonować w zdrowiu i sile. Co w takim razie zrobić gdy na drodze stają nam czynniki stresogenne, z którymi często trudno samodzielnie się uporać? Może warto zwrócić swoja uwagę w stronę roślin, które wspierają nas już od setek lat? – niezwykle inspirująca rozmowa z Martą Tyszkiewicz – współzałożycielką marki Racjonalni.

W ostatnim czasie zyskały ogromną popularność i wiele się o nich mówi, choć tak naprawdę są z nami już od setek lat. Czym właściwie są adaptogeny? Adaptogeny, to nietoksyczne substancje pochodzenia naturalnego – rośliny i grzyby, które przywracając równowagę wewnętrzną organizmu, ułatwiają jego adaptację do szkodliwych czynników stresogennych wszelkiego pochodzenia (psychologicznego, fizjologicznego czy środowiskowego). Inaczej mówiąc, pomagają organizmowi wrócić na właściwe tory, niwelując niekorzystny wpływ stresu i regulując te funkcje, które w danej chwili tego wymagają.

W jaki sposób mogą nam one pomóc dbać zdrowie? Jakimi właściwościami prozdrowotnymi się wyróżniają? Tym, co sprawia, że adaptogeny są tak fascynujące, jest ich szczególna inteligencja – działając nieswoiście, na cały organizm a nie wybrany jego układ czy organ, rośliny te redukują szkodliwe skutki szeroko pojętego stresu, niezależnie od jego źródła. Ta “naturalna inteligencja” przejawia się również odpowiedzią na aktualne potrzeby organizmu. Adaptogeny wykazują właściwości normalizujące – niejako “wychwytują” dysproporcje w organizmie, niwelują je i przywracają wewnętrzną równowagę. I choć wszystkie łączy podobny mechanizm działania, to poszczególne rośliny cechują unikalne właściwości. Niektóre działają wyciszająco, niektóre pobudzająco, inne z kolei ocieplająco albo chłodząco. Na przykład, jeśli odczuwasz przemęczenie i brak siły, sięgnij po macę lub żeń-szeń. Korzenie te dodadzą energii oraz zwiększą wytrzymałość i koncentrację. Tutaj warto dodać, że adaptogeny, w przeciwieństwie do popularnego stymulanta, kawy, nie osłabiają rezerw układu nerwowego, a wręcz przeciwnie – na dłuższą metę sprzyjają zwiększeniu zasobów energetycznych organizmu. Idąc dalej, ashwagandha albo reishi wyciszą zestresowane nadnercza, uspokoją i poprawią jakość snu. Kurkuma czy amla działają przeciwzapalnie, a traganek i czarny bez rewelacyjnie wspierają pracę układu immunologicznego. Ze względu na zróżnicowany skład chemiczny, niektóre rośliny, oprócz działania adaptogennego, znajdą także inne zastosowanie. Dla przykładu, ashwagandha – jedyny adaptogen bogaty w żelazo, jest pomocna w leczeniu anemii.

Czy adaptogeny są dla każdego? Istnieją jakieś przeciwwskazania do ich stosowania? Adaptogeny powszechnie uważane są za bezpieczne, jednak zawsze warto skonsultować się z lekarzem. Zioła te wpływają bezpośrednio na nasz układ hormonalny, dlatego porady specjalisty zasięgnąć powinny szczególnie osoby, które mają problem z tarczycą – zwłaszcza jej nadczynnością, chorują na hormonozależny nowotwór – rak piersi albo prostaty, a także kobiety karmiące piersią lub stosujące antykoncepcję hormonalną. Przyszłe mamy definitywnie powinny zrezygnować z suplementacji, gdyż nie zaleca się stosowania adaptogenów w ciąży.

A superfoods? Czy również niosą ze sobą tyle dobra? Nasza odpowiedź nie zaskoczy – jak najbardziej! Nie bez powodu zyskały takie miano. Superżywnością nazywamy naturalne produkty spożywcze, które za sprawą wyjątkowego składu bogatego w antyoksydanty, związki fitochemiczne czy wysoko przyswajalne witaminy i składniki mineralne, wykazują liczne właściwości prozdrowotne. Ba! Superfoods to istne skarbnice cennych wartości odżywczych. Włączone do dobrze zbilansowanej diety, korzystnie wpływają na zdrowie serca, wspomagają odchudzanie, dodają energii, a nawet spowalniają proces starzenia się. Antyoksydanty stanowią ważny element profilaktyki nowotworów, podczas gdy zdrowe tłuszcze przeciwdziałają miażdżycy i nadciśnieniu tętniczemu. Błonnik obniża ryzyko cukrzycy i zapobiega zaparciom, a korzyści zdrowotnych jakie niosą związki fitochemiczne ciężko zliczyć, ze wsparciem układu krwionośnego i zdrowia oczu na czele. Co więcej, superfoods usprawniają proces detoksykacji organizmu, obniżają poziom złego cholesterolu, regulują metabolizm czy też gaszą stany zapalne. I biorąc pod uwagę wygodną formę superfoods w proszku, wszystko to często w zaledwie jednej łyżeczce – niczym prawdziwi superbohaterowie. A komu nie przydałby się taki super pomocnik, zwłaszcza współcześnie, gdy ciągle zabiegani, często nie mamy czasu zadbać o siebie.

Zastanawiam się od czego powinniśmy zacząć swoją przygodę z naturalną suplementacją. Można się w tym pogubić. Skąd mamy wiedzieć, co najlepiej nam posłuży? Powinniśmy kierować się własną intuicją i przeczuciami, czy raczej skonsultować to z lekarzem, naturoterapeutą? To zależy. Jak już wspomnieliśmy, adaptogeny i superfoods to składniki naturalne, które spożywane w rekomendowanej ilości, są nieszkodliwe i dobrze tolerowane przez większość użytkowników. Nie uzależniają. Jednak u niektórych sprawdzą się lepiej, podczas gdy inni nie odczują tak samo dobrych korzyści. Nie ma również jednej, uniwersalnej dawki, która będzie skuteczna dla każdego. Podczas gdy niektóre adaptogeny będą działać stymulująco (żeń-szeń, maca), inne pomogą się wyciszyć (ashwagandha). Jeśli więc zmagasz się z nadpobudliwością, spożywanie dodatkowo stymulujących składników może przyczynić się do bezsenności czy niepokoju. Dlatego też, zanim wybierzemy naturalną suplementację dla siebie, na pewno musimy poznać poszczególne składniki i ich właściwości, zalecane dawkowanie oraz sposób, w jaki powinniśmy je spożywać (niektóre związki rozpuszczają się w wodzie, inne w tłuszczach), i oczywiście przeciwwskazania. Konsultacja z naturoterapeutą na pewno usprawni ten proces i pomoże dokonać właściwego wyboru. Przy czym, jeżeli na co dzień zażywasz leki na receptę, bezwzględnie skonsultuj się ze swoim lekarzem – adaptogeny i superfoods wchodzić mogą w niepożądane interakcje z niektórymi lekami, osłabiając lub potęgując ich działanie.

Czy stosowanie adaptogenów i superfoods jest konieczne, by utrzymywać zdrowie w dobrej formie? Możemy w jakiś sposób je zastąpić? Na przykład odpowiednio dobraną dietą? Przede wszystkim, musimy zdać sobie sprawę, że ani adaptogeny, ani superfoods, nie zastąpią nam zdrowego stylu życia. Odpowiednia ilość i jakość snu, racjonalna dieta, ruch, radzenie sobie ze stresem i rezygnacja z używek – to podstawa jeśli chcemy cieszyć się zdrowiem. O ile dostarczamy odpowiednich ilości składników odżywczych z pożywieniem, sproszkowane superfoods nie są koniecznością. Niestety badania pokazują, że w 2020 roku jedynie 18% Polaków spożywało zalecaną ilość warzyw i owoców. Taka superżywność to wygodny sposób, by uzupełnić luki w naszej diecie. Co więcej, jak już wspomnieliśmy, oprócz witamin i składników mineralnych, znaleźć w nich możemy również wiele bioaktywnych związków roślinnych o właściwościach przeciwutleniających, przeciwzapalnych czy immunostymulujących. W dobrze zbilansowanej diecie, superfoods nie są konieczne, ale z pewnością pomogą nam czuć się lepiej, wyglądać lepiej i zadbać o swoje zdrowie. Podobnie adaptogeny – będą pomocne, gdy np. krótkotrwale zdarzają się Tobie problemy ze snem albo potrzebujesz wsparcia w okresie wzmożonego wysiłku, jeżeli jednak traktujesz taką suplementację jako usprawiedliwienie dla niezdrowych nawyków i nie podejmiesz żadnych działań, żeby zmienić swój styl życia, negatywne jego skutki prawdopodobnie i tak się pojawią, a jedynie później. Czy zatem adaptogeny są niezbędne w diecie człowieka? Nie. Czy ich potrzebujesz? Tutaj wystarczy zadać sobie kilka pytań: Czy dobrze śpisz? Czy masz zdrowy apetyt? Czy wypróżniasz się regularnie? Czy Twoje libido jest dla Ciebie zadowalające? Jeśli chociaż na jedno pytanie odpowiesz “Nie”, taka naturalna suplementacja może przynieść Ci wiele korzyści.

Przez jaki czas należy je stosować? Powinniśmy przyjmować kilka na raz? A może wszystkie po kolei? Jak się w tym odnaleźć? Często, szukając szybkiego rozwiązania swoich problemów zdrowotnych, najchętniej przetestowalibyśmy wszystkie możliwe opcje jednocześnie, byle tylko znaleźć pomoc. Niestety nie tędy droga. Nasz rada: nowe produkty wprowadzaj do diety stopniowo. Tylko w ten sposób będziesz w stanie ocenić, co i jak na Ciebie oddziałuje. Możemy łączyć ze sobą różne adaptogeny i superfoods, ale najpierw musimy znaleźć miks odpowiedni dla siebie. Bo przecież co pomaga Twojej siostrze albo przyjaciółce, może nie być tak samo skuteczne dla Ciebie. Taka naturalna suplementacja może przynieść imponujące korzyści, ale pamiętajmy, że te nie są to leki o natychmiastowym działaniu. I choć niekiedy możesz delikatnie odczuć pozytywny efekt tuż po zażyciu, aby doświadczyć pełni właściwości rośliny, należy stosować ją przez dłuższy czas. Tutaj cierpliwość ma duże znaczenie – adaptogeny i superfoods mają potężną moc, ale działają powoli. Zaleca się, by okres ten trwał co najmniej 3 miesiące. Po 6 miesiącach należy zrobić miesiąc przerwy. Składniki o działaniu wyciszającym warto spożywać wieczorem, natomiast te stymulujące, w pierwszej połowie dnia. Dodaj je do koktajlu, kawy, a nawet owsianki czy kulek mocy. Zobacz, co sprawdzi się Tobie najlepiej. Wreszcie, choć to oczywiste – zachowaj rozsądek. Warto zacząć od mniejszych dawek i obserwując reakcję organizmu, stopniowo je zwiększać. Nie przekraczaj dziennej zalecanej porcji. Więcej nie znaczy lepiej. Systematyczność przede wszystkim! Regularne, mniejsze dawki przyniosą więcej korzyści niż solidne raz na jakiś czas.

Dużo mówi się teraz o dietach cud, niesamowitych suplementach zmieniających życie. Jednak każdemu służy coś innego. Jak zachować w tym wszystkim zdrowy rozsądek? Przede wszystkim, nie dajmy się zwariować. Cudowne diety pojawiają się i znikają, a żadna z nich nie będzie na tyle uniwersalna, że sprawdzi się każdemu. Zbilansowane posiłki, spokojny umysł, ruch i sen to podstawa. Jeśli natomiast masz chęć na dodatkową, naturalną suplementację (bo nie ukrywajmy, wiele z tych roślin ma naprawdę imponujące właściwości), nie sięgaj po kolejny produkt tylko dlatego, że jest modny. Wsłuchaj się w swój organizm i wybierz dla siebie takie adaptogeny i superfoods, które odpowiedzą na jego potrzeby, ale też będą pasowały do Twojego stylu życia. Wprowadzaj je stopniowo, obserwując reakcję swojego ciała, trzymaj się rekomendowanych dawek i pamiętaj – regularność to klucz do wyczekiwanych efektów. Bo najlepsze zdrowe nawyki to te, w których po prostu wytrwamy.

Rozmawiała: Oliwia Maniawska

Zdjęcia: Racjonalni

 

Kategorie
Ekologia / Natura / Rzeczy
Udostępnij